Myszka Żniwiarka – naszyjnik
Myszka Żniwiarka – naszyjnik
Ten naszyjnik ma dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ wykonując go zdecydowałam się zdobyć nowe umiejętności, o których zawsze myśłałam, że są dla mnie niedostępne. Zacznę od tego, że sam chryzopraz znalazłam osobiście ne terenie Dolnego Śląska, podczas jednej z moich wypraw na poszukiwanie minerałów. Chryzopraz nazywany jest „zielonym złotem” i za czasów królów był uznawany za wielkie bogactwo naszego kraju. Jestem niezwykle dumna ze swojego znaleziska, bo jest ono moje, prawdziwe, osłodzone smakiem przygody i poszukiwania skarbów. Dodatkowo na tym okazie znajdują się małe „choinki”, jakby roślinki, stworzone przez krystalizację magnezytu. Kolejnym krokiem w mojej nowej pasji było samodzielne wyciecie tego kawałka i oszlifowanie go. Pokazywałam na zdjęciach, że zapłaciłam za to 2 paznokciami i odrobiną krwi, ale radość jest przeogromna. Szukając idealnego ukoronowania tej przyjemnej, hipnotycznej zieleni, wpadłam na zdjęcia myszki (Badylarki pospolitej) zwanej po angielsku „Harvest mouse”, która słynie z tego, że wspina się na kłosy, kwiaty tulipanów, osty, dmuchawce i niestrudzenie zbiera nasionka na zimę. Postanowiłam więc, żeby radosna myszka-żniwiarka stała się psotną, ruchliwą ozdobą mojej zielonej łąki ze złotymi kłosami. Wprawne oko dostrzeże, że w miejscu jej mysiego odbyciku ma różowy szafir. Pod kłosem rumieni się różowa kropelka turmalinu, która pięknie ożywia seledynowo-złotą kompozycję.
Sznur wykonany również z chryzoprazów, zapinany na pozłacany kłos.
Srebro 925, pozłacane
Waga 50 g
Wymiary: długość sznura 42 cm, długość całkowita naszyjnika 30 cm. Wisior: 8,5 cm x 3,8 cm


















