Nagranie wywiadu dla TV Toruń https://tvtorun.pl/31537/bizuteryjne-basnie
24 czerwca 2023, Muzeum Okręgowe w Toruniu, Ratusz Miejski, Rynek Staromiejski, Toruń
Noc Świętojańska, wystawa „Baśnie pisane srebrem” – wernisaż
„Czy może być lepsza noc do opowiadania baśni, niż Noc Świętojańska? Myślę, że wszyscy jesteśmy głodni tej magii, dlatego że rzeczywistość jest trudna, jest bolesna. Natomiast biżuteria zawsze symbolizowała coś: status, była formą amuletu, niematerialnej więzi z kimś, od kogo się ją otrzymało. Jej barwne kamienie, kunszt i finezja wykonania, a także niedostępność zawsze pobudzały wyobraźnię. Sprawiały, że marzyło się o tym, że te klejnoty kiedyś należały do księżniczek, przypisywało się im magiczną moc i niezwykłe historie- w związku z tym chciałabym opowiedzieć dzisiaj Państwu takie baśnie i historie, które będą inspirowały do puszczenia wodzy fantazji. Myślę, że mimo, iż obecnie biżuteria zniknęła z życia codziennego, to kiedy widzimy piękne przedmioty, one wzbudzają w nas iskierkę dziecinnego rozmarzenia. Vivienne Becker, znana historyczka sztuki, powiedziała kiedyś, że w starożytności złotnicy byli postrzegani niemal jak kapłani, ponieważ poprzez swoją natchnioną pracę mieli niemal bezpośredni kontakt z bogami. Myślę, że jest to piękna koncepcja, szczególnie mnie bliska, ponieważ mnie stworzenie jednej pracy zajmuje min 1 miesiąc do roku. Dla mnie biżuteria jest miniaturowym symbolem i przesłaniem osoby, która ją nosi. Informuje o wrażliwości tej osoby i o tym, co uważa za piękne. To wiele mówi. Jednocześnie biżuteria jest dla mnie jednym z najważniejszych przejawów sztuki i ludzkich umiejętności zamkniętych w jednym malutkim przedmiocie. Wymaga nie tylko ciągłego rozwoju człowieka jako twórcy i artysty, który ma coś ważnego do powiedzenia światu, ale także człowieka jako rzemieślnika, bo nie wybacza najmniejszych błędów technicznych. Ponadto ma czynnik użytkownika, którego nie ma w malarstwie czy rzeźbie, a który oczekuje od dzieła sztuki dużej trwałości i wygody. Wartość tej ogromnej pracy, którą wykonuje się własnymi rękami, umysłem i duszą, jest jeszcze większa, gdy jest wykonana z unikalnych, pięknych i drogich materiałów. Taki wydatek to także ryzyko i poświęcenie dla każdego artysty-jubilera, co moim zdaniem dotyka w jakiś sposób sacrum, czyli poświęcenia się dla czegoś ważniejszego od siebie – aktu tworzenia. Powstaje wtedy w moich oczach niekwestionowany skarb człowieczeństwa, reprezentujący to, co w danej epoce uważane jest za esencję piękna. Byłoby mi bardzo miło, gdyby ktoś, kto ma moje dzieło, poczuł, że to nie jest tylko przedmiot, ale prawdziwe dzieło sztuki, które powstało dzięki ciężkiej pracy, świadomemu poświęceniu, głębokim emocjom i ma prawdziwą historię, która stoi za samym faktem jego powstania.” – fragment przemówienia otwierającego wystawę sztuki złotniczej Iwony Tamborskiej.
Opis wystawy znajduje się w poprzednim wpisie: https://rekamistworzone.com/autorska-wystawa-iwony-tamborskiej-w-muzeum-okregowym-w-toruniu/
Nadszedł moment, kiedy chciałam jeszcze raz, oficjalnie podziękować wszystkim za przybycie na mój wernisaż w Muzeum Okręgowym w Toruniu. Państwa obecność w tym dniu znaczy dla mnie naprawdę wiele, bo jest to moment podkreślający jakąś bardzo ważną epokę w moim życiu. Nie wiem, co nastanie po niej, ale ta Noc Świętojańska była z pewnością jakąś granicą – zaznaczeniem tego, co zostało dokonane przez 13 lat i oddanie temu szacunku. Mówiąc szczerze wydaje mi się, że to był jeden z najważniejszych momentów w moim życiu, dlatego bardzo dokładnie zapamiętam Państwa, którzy przybyliście, by świętować razem ze mną w tym dniu. Wiem, że przyjechali Państwo z bardzo daleka, z drugiego końca kraju, czasem spoza jego granic i jestem za ta bardzo wdzięczna. Szczególnie również za to, że pomimo tego, że było nas dość dużo i chwilami było bardzo gorąco, zostali Państwo, by słuchać moich opowieści. Statystyki mówią, że było Państwa w dniu wernisażu 50 osób. Samych odwiedzających wystawę w ciągu 1,5 miesiąca jej dostępności było 11 560 osób. Bardzo dziękuję raz jeszcze. Szczególnie chciałam podziękować za obecność Państwu z „Polskie Media” i Pani Barbarze Cieślak „Jubilerzy.info” jako przedstawicielom mediów, którzy również zrecenzowali później wystawę.
Fotorelacja z wernisażu, fot. Krzysztof Deczyński
Chciałam również jeszcze raz podziękować Pani dyr. Mierzejewskiej i Pani dyr. Nierzwickiej za ugoszczenie mojej wystawy w tym wspaniałym Muzeum i całą pomoc we wcieleniu jej w życie. Muzeum Okręgowe w Toruniu, Ratusz Staromiejski, jest niezwykłym miejscem wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a w jego wnętrzach podziwiać można dzieła Jana Matejki, Stanisława Ignacego Witkiewicza, Jacka Malczewskiego, Zdzisława Beksińskiego, a do 15.08.2023 można było również i moje. Sam Toruń jest miastem magicznym, niczym zrobionym z piernika, gdzie na każdym kroku jest coś do odkrycia.
Ogromnie dziękuję też za wspaniałe zakwaterowanie w pokojach gościnnych Muzeum i apartamencie Molus. Szczególnie miłym gestem była obecność w pokoju wody mineralnej „Buskowianka” (mojego miasta urodzenia).
Razem z wieloma pracownikami Muzeum (m.in. Pan Stenka, Pani Kroplewska, Pan Kurkowski) i przede wszystkim z niezmordowanym działem technicznym (dowodzonym przez Pana Pawła Jabłońskiego) ciężko pracowaliśmy przez 2 tygodnie, żeby zbudować wystawę pozwalającą na imersję w świecie „Baśni pisanych srebrem”. Bardzo wszystkim dziękuję za ich zaangażowanie i pomoc. Bez Waszej pomocy wystawa nie wyglądałaby tak pięknie.